„O wow! Jak ona pięknie maluje! Ta to ma talent!”
No tylko, czy na pewno chodzi o talent?
Nie masz wrażenia, że całe to gadanie o „talentach” jest krzywdzące?
Z jednej strony odbiera zasługi osobie, która naprawdę osiągnęła coś wielkiego – udało się bo ma talent – a z drugiej strony odbiera sprawczość osobie, której nie okrzyknięto tą „utalentowaną”. No bo jak miałaby osiągnąć sukces, jeśli nikt nie dostrzegł w niej tej „magicznej”, „utalentowanej” właściwości?
Czy nie lepiej byłoby postawić na siebie? Na to co kocham robić i będę robić wbrew opinii innych? Czy nie lepiej samemu decydować o swoim losie, zamiast czekać na siłę wyższą, która załatwi sprawę za mnie?
No bo wiesz. Jeśli mam talent, to znaczy ze nie muszę robić już nic więcej? Talent załatwi wszystko za mnie?
Jak sądzisz? Jak to jest z tym talentem?
Czekam na Twój komentarz 🙂
Dodaj komentarz